Strona główna » Informacje dla mieszkańców » Historia, którą warto znać

Historia, którą warto znać

Ziemia Przemęcka to teren o bogatej ośmiowiekowej historii, która w dużej mierze związana jest z dziejami zakonu cystersów. Pierwszą znaną datą, która pojawia się w zapisanych dziejach tych ziem, jest rok 1210. Na ten czas datowany jest dokument Władysława Odonica – księcia kaliskiego, nadający cystersom z klasztoru w Pforta (w Turyngii) prawo założenia opactwa w okolicy Przemętu. Poza tym założyciele mieli otrzymać znaczne uposażenia na terenie określonym w dokumencie mianem provintia Premontensi – kasztelania przemęcka. Przemęt był więc już wówczas kasztelanią – jak długo trudno stwierdzić. W innym dokumencie – Księdze brackiej klasztoru benedyktynów w Lubiniu – z końca XII wieku – pojawia się wzmianka o Przemęcie już jako civita, a więc mieście. Być może więc już wówczas gród Przemęcki miał prawa miejskie. Za datę początku Przemętu jako miasta przyjęto jednak rok 1210 i od tego czasu zaczyna się nasza wędrówka po dziejach Ziemi Przemęckiej.

Akt historycznyDokument z 1210 roku został podpisany 29 lipca podczas zjazdu zwołanego przez księcia Władysława Odonica w Borzykowej. [ Synod_w_Borzykowej ] Na zjazd przybył opat klasztoru z Porty – Winemar, który sam sporządził dokument fundacyjny. Miejscem budowy nowego opactwa, ofiarowanym przez Odonica opatowi Winemarowi, była miejscowość Wierzchuje. Była to dziś już nieistniejąca targowa osada w okolicy Brenna – to dzisiejsza leśniczówka w okolicy Miastka nazywana Papiernią. Nazwa osady pochodzi od słów „chujki” co oznaczało młode świerki i „wierch” czyli wzgórze. Wobec tego Wierzchuje to inaczej „Wzgórze świerkowe”.
Poza tym Władysław Odonic zapisał cystersom z Pfory: Dominice z Kołami, Bukowiec i inny Bukowiec z Rozwarowem (obecnie Bukowiec Górny), Mochy z Ptowem (obecnie Kaszczor), Radomierz z Górskiem i Osłoninem, Siekowo z Kluczewem, Przyczynę, Księgniki w prowincji śremskiej oraz Dzietrzniki pod Rudą.

Fundacja nie została jednak zrealizowana, a przyczynę tego upatruje się w fakcie, iż z jednej strony jej wartość nie była zbyt duża, a z drugiej cystersi z Pfory pochłonięci byli w tym czasie pracą misyjną w Inflantach. Fundacja w okolicy Przemętu nie dawała zakonnikom możliwości do działalności misyjnej.

Wiele lat później, 23 czerwca 1252 roku syn Władysława Odonica – Przemysł I, chcąc spełnić wolę ojca, podarował w Międzyrzeczu Beniaminowi Zarembie cztery posiadłości książęce położone in districtu Przemiąt: Plove (obecnie nie istnieje), Wieleń, Łupice i Obrzycko. Darowizna była początkiem fundacji klasztoru w Wieleniu.
Po blisko ćwierć wieku, 6 stycznia 1278 roku w Pobiedziskach, bracia Bolesław Pobożny i Przemysł II potwierdzili darowiznę Beniamina Zaremby, który ofiarował opatowi paradyskiemu Urlykowi następujące dobra: Przysiekę, Obrzycę, Łupicę, Ptowo, Pyriz, Osłonin, Wieleń w celu założenia klasztoru. Ponadto książęta objęli klasztor swoją opieką i obroną.
Na rok 1278 datuje się założenie przez cystersów paradyskich nowego klasztoru na terenie dzisiejszego Kaszczoru (miejscowość ta na początku XV wieku nazywana była „Stari Klasztor” od łacińskiego „Antiquum claustrum”).
Nie zachowały się żadne dokumenty mówiące o dokładnej dacie przeniesienia siedziby cystersów z Kaszczoru do Wielenia. Nastąpiło to najprawdopodobniej przed 1304 rokiem.
Klasztor w Wieleniu nazywany był “Jeziorem Najświętszej Maryi Panny” – „Lacus Sanctac Mariac”. Nieco późniejsze dokumenty, gdyż z połowy XV wieku, stwierdzają, że  klasztor w Wieleniu założony został na pustkowiu, na skraju Królestwa i początkowo dobrze uposażony, zubożał na skutek najazdów i grabieży.

Przełom XIII i XIV wieku to dla Przemętu czas zmiany panowania. W 1296 roku gród dostał się pod panowanie książąt głogowskich. Porozumienie w tej kwestii w Krzywiniu podpisał król Władysław Łokietek i książę głogowski Henryk I. Już na początku XIV wieku Przemęt prawdopodobnie znajdował się pod panowaniem czeskim. Świadczy o tym dokument z 25 lipca 1303 roku, w którym mowa jest o staroście wielkopolskim Janie, a urząd ten był wówczas charakterystyczny dla ziem znajdujących się pod panowaniem Czech.
Lokacja Przemętu doprowadziła do wykształcenia się niewielkiego ośrodka miejskiego. O jego pewnym znaczeniu pod koniec XIII wieku świadczy fakt, że Przemęt w ramach reformy administracyjnej państwa Henryka I był przewidziany jako siedziba dystryktu.
Wkrótce Ziemie Przemęckie wróciły pod panowanie króla Łokietka (1332 r.). Podczas walk najprawdopodobniej gród został całkowicie zniszczony.
Wojna kosztuje, dlatego król Władysław Łokietek zmuszony został do zastawienia Przemętu oraz wiosek: Błotnica, Radomierz, Sączkowo i folwarku Zaborowo braciom Andrzejowi, Przybysławowi, Maćkowi, Janowi i Wyszakowi z Gryżyny w zamian za pożyczkę 400 grzywien przeznaczonych na nagrodę dla wspomnianego Domarata z Iwna i Pierzchna oraz 200 grzywien tytułem zwrotu długu królewskiego dla niego. Był to rok 1395.

Wkrótce, 25 czerwca 1406 r. w Kościanie król Władysław Jagiełło wystawił przywilej przenoszący Przemęt z prawa polskiego na prawo magdeburskie. Mimo to do schyłku XIV wieku Przemęt tracił na znaczeniu. Przyczyn upatrywać należy m.in. w fakcie powstania w jego okolicy nowych ośrodków miejskich, które zahamowały rozwój Przemętu. Około 1380 r. w odległości 25 kilometrów zlokalizowano prywatne miasto – Wolsztyn. Także przed 1400 r. w pobliżu powstał inny prywatny gród – Koszanowa (obecnie Śmigiel). W 1429 r. doszło do lokacji miasta w Wielichowie, stanowiącym własność biskupów poznańskich. W przeciwieństwie do Przemętu, nowe miasta powstawały przy głównych szlakach handlowych.

Niewątpliwie wydarzeniem, które wyznaczyło bieg historii Przemętu było sprzedanie miasta w 1408 roku cystersom. Choć zakonnicy byli obecni na tych terenach od XIII wieku, to jednak dopiero w Przemęcie zakon rozwinął skrzydła.

3 lipca 1408 roku król Władysław Jagiełło wystawił dokument, w którym zezwolił klasztorowi Cystersów z Wielenia wykupić za 600 grzywien groszy praskich miasto Przemęt z Przedmieściem – wówczas nazywanym Świętopietrzem – i z wsiami Radomierzem, Blotnicą, Sączkowem od braci Andrzeja i Przybysława z Gryżyny. Pod tym zezwoleniem niewątpliwie kryła się sprzedaż Przemętu cystersom.

13 marca 1409 r. król potwierdził darowiznę z 1408 r. i obdarzył miejscowości wymienione w dokumencie tymi samymi wolnościami i przywilejami, jakie posiadały inne należące już do klasztoru. W dokumencie tym pojawiło się także stwierdzenie o dopuszczeniu możliwości przeniesienia klasztoru w bardziej bezpieczne miejsce, gdyż w Wieleniu cystersi byli narażeni na ataki i grabieże Brandenburczyków.
Miało to być główna przyczyną przeniesienia klasztoru do Przemętu, choć wielu uważa, ze zadecydowały o tym jednak względy ekonomiczne – przeniesienie siedziby zakonników bliżej szlaku handlowego. W dokumencie potwierdzono także wykup Przemętu. Dokument zapoczątkował proces translokacji klasztoru.

Z przekazów wiemy, iż powstały wówczas kościół klasztorny w Przemęcie był budynkiem z cegły, natomiast budynki klasztorne były drewniane. Warto tu zaznaczyć, iż świątynia ta przetrwała aż do 1651 roku, gdy zastąpił ją nowy kościół, istniejący do dziś.
Przeniesienie klasztoru nie było zadaniem łatwym, tym bardziej że cystersi musieli zmagać się z nieprzychylnymi sąsiadami. Świadczy o tym m.in. wydany w Krakowie 26 listopada 1417 r. reskrypt Władysława Jagiełły do starosty wielkopolskiego w sprawie „Błot Przemęckich”. Dokument nakazywał staroście wzięcie w obronę cystersów z Wielenia z powodu napaści dziedzica wsi Siekowo, który wdzierał im się w granice Przemętu.

Przenoszenie siedziby cystersów z Wielenia do Przemętu zakończono w 1418 roku. W „Kalendarzu Cysterskim” odnajdujemy dokładną data zakończenia długotrwałego okresu translokacji – ostatecznie cystersi przybyli do Przemętu dnia 14 kwietnia 1418 roku, za opata Tomasza.

Co ciekawe, zmiana siedziby zakonu zbiegła się w czasie ze spadkiem znaczenia cystersów. Dotyczyło to zresztą nie tylko przemęckich zakonników, ale całego zakonu. Wkrótce po przeniesieniu siedziby do klasztoru inkorporowane zostały istniejące w Przemęcie kościoły – w 1438 roku kościół św. Andrzeja, a w 1449 r. kościół św. Piotra z Przedmieścia.

Zmiana statusu miasta z królewskiego na klasztorny pociągnęła za sobą z pewnością  zmianę w kompetencjach i sposobie wyboru władz miejskich. W późniejszych przekazach brak jest informacji o wójcie. Kompetencje jego przejął natomiast występujący w źródłach sędzia miejski.

W połowie XVI wieku Przemęt należał do mniejszych grodów. Świadczy o tym zobowiązanie miasta do wystawienia 2 pieszych żołnierzy na wyprawę przeciw zakonowi krzyżackiemu podczas wojny trzynastoletniej.
Gród zapewne często nawiedzany był przez pożary, w których obok dobytku zniszczeniu ulegały także dokumenty lokacyjne. W 1539 roku potwierdzenie wcześniej nabytych praw miejskich wystawił król Zygmunt Stary.

W II połowie XVI w. przemęckie opactwo cysterskie obok Przemętu i Przedmieścia posiadało także 15 innych wsi, m.in.: Błotnica, Ciosaniec, Górsko, Kaszczor, Łupice, Mochy, Osłonin, Radomierz, Starkowo, Szreniawa, Wieleń, Zaborowo. Do klasztoru należało 90 łanów.

Spadek znaczenia klasztoru cystersów w Polsce sprawił, że w latach 1579-80 w kraju z ramienia opata Citeaux przeprowadzono wizytację wszystkich placówek, w tym także przemęckiej. Wizytatorem był opat klasztoru w Chatillon we Francji – Edmund od Krzyża. Z wizytacji wynika, że opactwo przemęckie od ponad 20 lat posiadało zaledwie 5 duchownych, z których 2 przeszło do innych domów. Stwierdzono także zły stan techniczny drewnianych budynków klasztornych i potwierdzono zasadność planów ówczesnego opata Jana Węgorzewskiego dotyczących budowy nowego budynku klasztoru.
Rezultatem misji Edmunda od Krzyża było powołanie 24 czerwca 1580 r. polskiej prowincji cystersów. W efekcie przestały obowiązywać zasady filiacji między konwentami cysterskimi. Określono także minimalną ilość zakonników w poszczególnych domach – dla Przemętu liczbę tę określono na 16. Oznacza to, że opactwo przemęckie zaliczono do grupy 4 najmniejszych domów zakonnych.

W dniu 26 września 1594 roku klasztor i kościół odwiedził król Polski i Szwecji Zygmunt III. Tak dostojnego gościa podejmował opat Ostrowski.

U schyłku XVI wieku klasztor w Przemęcie, podobnie jak wszystkie klasztory w Polsce, objęty został tzw. komendą, co oznaczało mianowanie opatów przez króla i to często spoza grona zakonników. Ostatnim nie mianowanym przez króla opatem przemęckim był Stanisław Ostrowski.
Dokładnie 11 marca (27 lutego) 1597 roku na opata komendantariuszem został wybrany sufragan poznański, biskup Jakub Brzeźnicki, który w roku 1604 rozpoczął renowację kościoła klasztornego i budowę nowego, murowanego budynku klasztoru. Klasztor przemęcki zyskiwał na znaczeniu i sile. W 1623 roku liczył już 22 zakonników.

W połowie XVII w. zakon odbudował dawny kościół św. Piotra w Przedmieściu, który według wizytacji z 1610 r. był całkiem zrujnowany. Odbudowę przeprowadzono z inicjatywy Jakuba Woytynowicza, plebana z Górska (lub Kaszczoru) i cystersa Bartłomieja Andrzejowskiego. Przy odbudowie wykorzystano częściowo stare mury gotyckie, nadając wykonanym wówczas szczytom formy późnorenesansowe.

Dobra kondycja klasztoru sprawiła, że w roku 1651 r. rozpoczęto budowę nowej świątyni. Kamień węgielny pod budowę świątyni położył 24 czerwca 1651 r. ówczesny opat Zygmunt z Sulanek Suliński.
Nowa świątynia została poświęcona Matce Bożej Wniebowziętej, patronce zakonu. Warto tu wspomnieć, iż istniała w zakonie cysterskim praktyka, zgodnie z którą wszystkie kościoły cysterskie miały mieć na pierwszym miejscu wezwanie maryjne. Drugim patronem nowego kościoła został św. Jan Chrzciciel. Stary kościół z XV wieku uległ wówczas rozbiórce.
Po czterech latach ze względu na wojnę ze Szwecją budowę kościoła przerwano i to aż na blisko 25 lat.

Na początku wojny w 1655 roku Przemęt był narażony na bezpośrednie skutki walk jak i pośrednio na przemarsze walczących oddziałów. Wydaje się, że miasto nie zostało jednak wówczas zniszczone. Dopiero w kolejnym roku – 1656, gdy do południowo-zachodniej Wielkopolski wkroczyły oddziały brandenburskie pod dowództwem generala Derfflingera i dotarły do Przemętu, miasto zostało zniszczone, a znaczna część mieszkańców wymordowana.

Mimo wojny zamożność przemęckiego klasztoru była znaczna. Dowodem na to są pożyczki, jakich opactwo udzielało miastom. Jedna z najwyższych pożyczek udzielona została 31 lipca 1677 roku miastu Wschowa – opiewała ona na kwotę 15.000 złotych polskich. Od sumy tej Wschowa miała zapłacić klasztorowi 4273 zł złotych polskich tytułem odsetek.
Spłata okazała się sporym wyzwaniem dla miasta, gdyż jej sprawa ciągnęła się jeszcze w II połowie XVIII wieku. Dłużnikiem klasztoru były także miasta Śmigiel i Kościan.

Po wojnie ze Szwecją życie w Przemęcie powoli wracało do dawnego biegu. Klasztor starał się o potwierdzenie zniszczonych podczas wojny dokumentów – przywilejów. 21 grudnia 1660 r. Przemęt uzyskał potwierdzenie przywileju na odbywanie 3 jarmarków w ciągu roku, a 14 kwietnia 1662 roku król Polski Jan Kazimierz potwierdził ważność utraconych w czasie wojny jak i istniejących jeszcze dokumentów klasztornych.

W roku 1680, po ćwierćwieczu od przerwania prac budowlanych, wznowiono budowę kościoła w Przemęcie. Dla klasztoru było to spore przedsięwzięcie finansowe. Prowadzący prace opat Mikołaj Żegocki oddał w dzierżawę swemu ojcu Krzysztofowi miasto Przemęt oraz wieś Błotnicę za sumę 3000 złotych polskich. Poza tym opat wydzierżawił także Kaszczor, Łupicę, Ciosaniec i Sreniewę za 1800 złotych polskich. Prawdopodobnie suma ta została przeznaczona na prace budowlane w Przemęcie.

Prace planowano zakończyć 12 października 1696 roku i wydaje się, że do tego czasu kościół był w zasadzie ukończony. Data ta to przyjęty w historii czas konsekracji ołtarza. Jedynie hełmy wież założono w 1725 roku, gdyż taka data widnieje na zachowanej chorągiewce z wieży północnej.
Konsekrację całego kościoła natomiast przypisuje się biskupowi poznańskiemu Janowi Tarło (1723-1732).

Na początku XVIII wieku teren południowo-zachodniej Wielkopolski objęty został działaniami wojennymi wojny północnej. Przez Ziemię Przemecką przemaszerowywały wojska saskie jak i szwedzkie.  Wraz z wojną teren ten nawiedziły epidemie chorób.

Wiek XVIII to dla przemęckiego opactwa czas budowy i odbudowy świątyń. W latach 1731-1735 r. wybudowano nowy późnobarokowy kościół w Wieleniu, natomiast w okresie 1764-1775 r., z fundacji opata przemęckiego Jana Józefa Szołdrskiego, wybudowano kościół w Kaszczorze. Na marginesie warto dodać, iż w tym czasie opat Jan Józef Szołdrski nie rezydował w Przemęcie – latem jego siedzibą był Kaszczor, a zimą Przysieka Stara, gdzie w XVIII wieku wzniesiono późnobarokowy pałac.

W roku 1742 w wyniku pożaru uszkodzony został kościół i klasztor w Przemęcie. Ogień prawdopodobnie strawił tylko dach świątyni, natomiast sklepienie nie uległo poważniejszym zniszczeniom. Ocalało także wyposażenie wnętrza.
Odbudową zniszczonej świątyni i klasztoru, prowadzoną w latach 1758-59, kierował opat Hieronim Turno. Wykonano wówczas nowy dach, którego wysokość została obniżona w stosunku do pierwotnego i wzniesiono nowe szczyty. Możliwe, że podczas odbudowy klasztoru rozebrano najbardziej zniszczone jego zachodnie skrzydło.

W roku 1793 Ziemia Przemęcka w wyniku drugiego rozbioru Polski znalazła się w zaborze pruskim. Nowe władze chcąc zorientować się w „posiadaniu”, jeszcze w tym samym roku przeprowadziły ankietę, tzw. Indagande, składającą się z 82 szczegółowych pytań. Na jej podstawie wiemy, że Przemęt liczył wówczas 189 mieszkańców i 28 zakonników mieszkających w klasztorze. W Przemęcie było wówczas tylko 35 domów mieszkalnych z gliny – 2 kryte gontami, pozostałe strzechą. Ulice były nie brukowane. Na rynku wznosiła się drewniana szopa służąca jako więzienie miejskie. W miasteczku były 3 studnie, w tym jedna publiczna. W mieście odbywały się rocznie 3 jarmarki o lokalnym znaczeniu. W Przemęcie istniała szkoła początkowa z jednym nauczycielem.

Władze pruskie 28 lipca 1796 r. ogłosiły deklarację o konfiskacie dóbr polskich, znajdujących się we władaniu duchownych, starostów i majątków królewskich oraz o przejęciu ich przez skarb pruski. Deklaracja ta odnosiła się także do dóbr klasztoru cystersów w Przemęcie. Dobra te zostały sprzedane w 1805 roku marszałkowi dworu pruskiego hrabiemu von  Keyserlingk.

Zaborcy zarekwirowali ziemię klasztorną, która była głównym źródłem utrzymania opactwa. W tej sytuacji klasztor przeżywał duże trudności finansowe, które zaistniały zwłaszcza wtedy, gdy trzeba było płacić wysokie podatki wynoszące nawet 50% z dochodów klasztoru. Najprawdopodobniej z tej właśnie przyczyny opat przemęcki Jan Szołdrski już 28 października 1795 roku wystosował do władz pruskich projekt, aby Przemęt utracił prawa miejskie i został uznany za wieś. W tym czasie władze pruskie, stwierdziły, że w wielu miastach Prus Południowych mieszkańcy trudnili się rolnictwem (jak to miało miejsce w Przemęcie) i dlatego nie zasługiwały one na miano miasta. W Prusach istniała zasada, iż mieszkańcy miast mieli zajmować się rzemiosłem i handlem. Stąd w tym czasie można zaobserwować zmianę niektórych miasteczek na osiedla targowe albo wsie. Taki los spotkał także Przemęt.
Posunięcie opata Szołdrskiego można też wytłumaczyć tym, że jako właściciel miasta był zainteresowany jego przemianą na wieś, gdyż w tym czasie miasta były zobowiązane do zwiększonych świadczeń na rzecz państwa. Decyzja władz pruskich zmieniająca statut Przemętu z miejskiego na wiejski zaczęła obowiązywać 1 czerwca 1797 r.

W 1799 r. rozpoczęto meliorację bagien obrzańskich – budowę kanałów odwadniających. Była to wspólna inwestycja władz pruskich, które pokrywały 33% kosztów oraz właścicieli terenów, którzy pokrywali pozostałą część kosztów. Prace trwały do 1833 r. jednak nie przyniosły spodziewanych rezultatów.

Dnia 9 września 1802 roku miał miejsce pożar Przemętu. Spłonęło wówczas dziewiętnaście domów, plebania, organistówka i szpital wraz z zabudowaniami. Podczas trwania pożaru wyniesiono z kościoła św. Andrzeja wiele sprzętów, które umieszczono w klasztorze.

Wkrótce, w 1805 roku dobra cysterskie zakonu w Przemęcie zostały sprzedane marszałkowi dworu pruskiego hrabiemu von Keyserlingk.
7 sierpnia 1805 roku przeniesiono prawa parafialne na kościół św. Jana Chrzciciela. Ówczesny przeor Robert Młotowski stał się pierwszym proboszczem parafii przemęckiej przy tym kościele.  Pół roku później, 21 stycznia 1806 roku w wieżę północną uderzył piorun. Spowodowało to częściowe uszkodzenie, dopiero co odnowionego ołtarza św. Józefa oraz jego sztukaterii i złotych ram. Wnętrze wkrótce naprawiono i odnowiono, natomiast uszkodzona wieża została w 1810 roku niekształtnie zakończona blachą cynkową.

31 marca 1833 roku rząd pruski wydał reskrypt, na mocy którego zaczęto powoli likwidować klasztor. Działania te rozpoczął 3 lipca 1833 roku referendariusz Fernof. Z budynku klasztornego usunięto wówczas 11 zakonników. Sekularyzacja klasztoru musiała przebiegać jednak powoli, gdyż 14 lutego 1835 r. landrat babimojski otrzymał polecenie przyspieszenia tego procesu. W efekcie już 5 marca 1835 r. protokolarnie stwierdzono, że klasztor zamknięto. Ostatnimi zakonnikami w Przemęcie byli: Dionizy Stróżyński – przeor, Piotr Dykiert, Onufry Wróblewski, Aleksander Szołdrski, Dominik Wolski.
Rok później księgozbiór przemęckiej biblioteki, liczący 75 tytułów w 175 tomach, przejęty został przez Królewską Bibliotekę w Berlinie.
Niebawem kolejne dobra cysterskie zostały sprzedane. W 1840 r. pocysterskie dobra w Wieleniu trafiły w ręce B. Rybackiego, który posiadał je aż do 1939 r.
W roku 1859 r. odbudowano kościoła św. Andrzeja, zniszczony w pożarze z 1802 roku.

Mieszkańcy Przemętu i okolicy aktywnie włączali się w walkę z zaborcą. W maju 1866 roku z inicjatywy ks. Józefa Poszwińskiego w Przemęcie utworzono Kółko Rolnicze, które zarejestrowane zostało przez władze pruskie 10 grudnia 1866 r. Głównym celem kółka była edukacja rolna i jednoczenie integracja społeczeństwa. Wkrótce, w 1892 roku utworzono w Przemęcie spółdzielnię kredytową pod nazwą Bank Ludowy. Spółdzielnia powstała dzięki inicjatywie innego księdza – Wiktora Mojzykiewicza, proboszcza przemęckiego. W 1901 r. także ks. Mojzykiewicz utworzył w Przemęcie Bank Parcelacyjny.

Do roku 1896 istniały dwie gminy – Zaborowo i Przemęt. W 1896 roku połączono je w jedną gminę z siedzibą wójtostwa w Przemęcie. W zapiskach z roku 1900 wspomina się wójta Deckerta.

Utworzone pod koniec XX wieku polskie organizacje aktywnie uczestniczyły w życiu społecznym Przemętu i okolic, często współpracując ze sobą. Świetnym tego przykładem było zorganizowanie w 1903 roku przez Kółko Rolnicze w Przemęcie wystawy rolniczej w nowo wybudowanej sali Banku Ludowego.
Jednocześnie nie zaniedbywano życia kulturalnego. W 1914 roku utworzono w Przemęcie Towarzystwo Śpiewacze „Halka”.

Zakończenie I wojny światowej oraz wybuch Powstania Wielkopolskiego przyniosły Przemętowi powrót do Polski. W dniu 20 listopada 1918 r. w Przemęcie odbył się wiec wyborczy do lokalnej rady ludowej obejmujący miejscowości: Przemęt, Perkowo, Zaborowo, Nową Wieś, Przedmieście, Radomierz, Błotnicę, Starkowo, Górsko, Olejnicę, Mochy, Kaszczor, Osłonin, Wieleń, Łupice, Szreniawę, Bokuć i Spokojną. Wybrano 3 delegatów do Sejmiku dzielnicowego w Poznaniu – ks. Józef Zalewski z Przemętu, Benedykt Józefowski z Oleśnicy oraz Piotr Marciniak ze Starkowa. Wybrano wówczas także 7-osobową Radę Ludową na obwód przemęcki w składzie: Prezes – ks. Józef Zalewski, Wiceprezes ks. Stanisław Kuliszak, radni – Kazimierz Michalski, Władysław Lewandowski, Benedykt Józefowski, Józef Krystek, ks. Kruppik.
Koniec wojny sprawił, że do domów z frontu powracały setki tysięcy polskich żołnierzy wcielonych do armii zaborczych. 18 listopada 1918 r. do rodzinnej Błotnicy ze szpitala w Lesznie powrócił były oficer armii niemieckiej – ppor. Stanisław Siuda. Osoba ta odegrała ważną rolę w najbliższych wydarzeniach, które przyniosły Ziemi Przemęckiej wolność.

Wkrótce, 1 stycznia 1919 r. Stanisław Siuda ze swoim oddziałem udał się z Błotnicy do wyzwolonego już Grodziska Wielkopolskiego na spotkanie z Kazimierzem Zenktellerem – dowódcą V okręgu wojskowego. Na swojego zastępcę na teren Przemętu ppor. Siuda wyznaczył ppor. Józefa Wróblewskiego – nauczyciela z Radomierza. Niebawem wypadki potoczyły się bardzo szybko. 4 stycznia 1919 r. do Przemętu przybyła delegacja powstańców z Czempinia z poleceniem majora Stanisława Taczaka – Głównodowodzącego Powstaniem, na naradę z aktywistami przemęckimi, co do dalszych działań zbrojnych. Naradę prowadził ks. Kuliszak i ppor. Józef Wróblewski. Następnego dnia, w niedzielę na Mszy św. ks. Kuliszak wygłosił apel, wzywając wszystkich mężczyzn do obrony zagrożonych miejscowości przed niemieckimi oddziałami Heimatschutzu, które zbliżały się do wsi położonych na południe i zachód od Przemętu. Wezwał mieszkańców do stawienia się na apelu następnego dnia na Rynku.
Jeszcze tego dnia na rozkaz J. Wróblewskiego Stanisław Rogozinski z Przedmieścia z kilkoma ochotnikami udał się do Zaborowa, gdzie w majątku niemieckiego oficera – majora Fechnera skonfiskował znajdującą się tam broń. Zdobytą broń ukryto w stodole sołtysa – Czesława Lewandowskiego.
6 stycznia 1919 r. na wezwanie ks. Kuliszaka na Rynku w Przemęcie zjawiło się ponad 500 ochotników, w tym wielu byłych wojskowych. Utworzono wówczas oddział powstańczy, liczący 120 osób, który nazwano „Kompania Przemęcka”, Dowództwo objął ppor. Józef Wróblewski.

Kompania Przemęcka - zdjęcie historyczne z 1919 roku.

 

Pierwsze lata w II Rzeczypospolitej podobnie jak w całym kraju, także w gminie Przemęt, poświęcono na organizację życia politycznego, społecznego i religijnego. W latach 1921-1926 r. trwały prace zabezpieczające resztki klasztoru w Przemęcie. Rozebrano wówczas zniszczone skrzydło wschodnie i odremontowano skrzydło zachodnie, które oddano do użytku proboszcza.

W 1922 r. Gminę Przemet obok Przemętu tworzyło jeszcze Perkowo. W tym roku (1922) mieszkańcy Perkowa wystąpili jednak do Wydziału Powiatowego w Wolsztynie z wnioskiem o odłączenie się od gminy Przemęt i ustanowienie samodzielnej gminy Perkowo. Wniosek uzasadniano dużą odległością od Przemętu. Ostatecznie prośbę mieszkańców Perkowa odrzucono, stwierdzając, że podział zbyt osłabi Przemęt.
Gmina Przemęt liczyła wówczas 579 ha. Oddzielnymi gminami były także: Przedmieście, Kaszczor, Błotnica, Górsko, Mochy, Nowawieś, Osłonin, Radomierz, Starkowo, Wieleń, Zaborowo, Mochy Nadleśnictwo. Gminy te tworzyły komisariat, którego siedziba mieściła się w Kaszczorze.
Taki podział utrzymywał się do 1928 roku, gdy zniesiono komisariaty i utworzono wójtostwa obwodowe – wójtostwo powstało w Kaszczorze i objęło swym zasięgiem obszar dotychczasowego komisariatu. W 1931 r. wójtostwo przeniesiono do Przemętu. Cztery lata później, 2 maja 1935 r. wójtostwo przekształcono w zbiorową gminę wiejską Przemęt z siedzibą w Przemęcie. Związane było to z reformą administracyjną w Polsce. Gmina Przemęt dzieliła się wówczas na 13 gromad (sołectw): Błotnica, Górsko, Kaszczor, Mochy, Nowa Wieś, Osłonin, Perkowo, Przedmieście, Przemęt, Radomierz, Solec, Starkowo, Wieleń. Bucz stanowił wówczas oddzielną gminę, należącą do powiatu kościańskiego.
Gmina Przemęt zajmowała wówczas 144 km kw. i zamieszkiwało ją 8212 mieszkańców (6887 Polaków i 1325 Niemców).
Wójtami w tym okresie byli: Franciszek Herba (1 VII 1928 r. – 17 XII 1929 r.), Stefan Janiszewski (18 XII 1929 r. – 21 X 1931 r.), Walerian Grzybowski (10 XII 1931 r. – 31 XII 1932 r.), Leon Śniatecki (1 I 1933 r. – był następnie wójtem gminy Przemęt).

W 1922 r. w Przemęcie utworzono Towarzystwo Przemysłowe. Mimo iż do Towarzystwa należało 40 członków, organizacja ta nie wykazała jednak większej aktywności.
Na terenie gminy natomiast działały aktywnie organizacje polityczne. 26 października 1923 r. na wiecu Ligi Katolickiej w Przemęcie zebrało się około 2000 osób. Uchwalono wówczas rezolucję domagającą się wolności i niezależności Kościoła Katolickiego i „jego sług” oraz protestowano przeciwko zabieraniu ziemi kościelnej. Rezolucję podpisał ks. Proboszcz Józef Zalewski, ks. Wikariusz Stanisław Kuliszak, Antoni Turkowski, Józef Dartych i Stanisław Pluciński.
W polskim Przemęcie rozwijało się także życie kulturalne. W roku 1928 z okazji X rocznicy odzyskania niepodległości, tutejsze Towarzystwo Powstańców i Wojaków wystawiło dwie sztuki: „Kościuszko w Petersburgu” A. Staszczyka i „Noc w Belwederze”. Zespołem kierował druh Stanisław Rozgoziński. W tym samym roku szkoła wystawiła przedstawienie Z. Mullerowej i J.K. Galasiewicza „Chata za wsią”.
Także w styczniu 1929 roku – w X rocznicę wyzwolenia Przemętu, odegrano dwa widowiska: E. Miaskowskiej: „Obrona Trembowli” oraz „Dziesiąty pawilon”.

W kwietniu 1935 roku w Przedmieściu powstała Ochotnicza Straż Pożarna. W chwili utworzenia organizacja ta liczyła 41 członków. Prezesem wybrano Władysława Glimerę, a naczelnikiem sołtysa Franciszka Walachowskiego.

Cały czas działało utworzone jeszcze pod zaborem Kółko Rolnicze. Z okazji jego 70-lecia 13 września 1936 r. otwarto w Przemęcie wystawę rolniczą.

We wrześniu 1939 roku wybuchła II wojna światowa. W dniach 5-7 września 1939 r. Przemęt zajęty został przez wojska niemieckie. Wykazując wyraźną niechęć do polskiego Przemętu, władze niemieckie ustanowiły tu jedynie urząd sołtysa, którym został Niemiec – Paul Guenther Laersch. Obwód ustanowiono natomiast w Mochach, zdominowanych przez ludność niemiecką.
Okupanci zmienili polskie nazwy miejscowości na niemieckie: Błotnica – Niedermuehleneck, Górsko – Bergdorf, Kaszczor – Altkoster, Mochy – Deutschendorf, Nowawieś – Neudorf, Perkowo – Teichmoor, Przemęt – Weissberg, Radomierz – Maigloeckchendorf, Solec – Silz, Solec Nowy – Silz Hauland, Starkowo – Obermuehlenbeck, Wieleń – Filehne.

Wkrótce, 25 października 1939 r., cała Wielkopolska w tym także Przemęt została włączona do III Rzeszy. Niebawem rozpoczęły się wysiedlenia. Pierwsze odnotowano 7 grudnia 1939 r. w Przemęcie. Wysiedlono wówczas Stanisława Plucińskiego z rodziną – kupca, działacza społecznego, członka Polskiego Związku Zachodniego. Największe wysiedlenia nastąpiły w listopadzie 1940 i lipcu 1944. Z Przemętu wysiedlono około 15 polskich rodzin, czyli około 126 osób.

22 stycznia 1945 r. do Przemętu i Przedmieścia wkroczyły wojska radzieckie. Kroniki nie odnotowały walk o Przemęt i okolice. Wkrótce ukonstytuowały się nowe władze. Na stolicę gminy wybrano Mochy, jako największą wówczas miejscowość. Dopiero w 1975 r. w wyniku reformy administracyjnej kraju siedziba gminy powróciła do Przemętu.

Drukuj