Dziś na sali wiejskiej Dzień Babci i Dziadka obchodziliśmy,
i naszym skromnym zdaniem pięknie przed nimi wystąpiliśmy.
Najpierw  zacnych gości pani dyrektor przywitała
i jak co roku szczerą ,  miłą przemowę do Nich miała.
Potem na scenę Starszaków zaprosiła i taniec “Babuszki” z nimi wystawiła.
Mieliśmy też solistkę, Gabrysię wspaniałą,
której na scenie świetnie się śpiewało.

Na drugi ogień   poszły Maluchy, pod okiem pani Moniki wystąpiły jak zuchy.
Nadia swym wierszem powitała gości, wiele w tym było serca i uprzejmości.
Następnie Lenka deklamowała i była w tym temacie otwarta i śmiała.
Po niej na scenę wkroczyli chłopacy, którzy mówili nie tylko o pracy,
ale i o tym, że babcie kochają,
a one im za to śniadania podają.
I później była nie lada gratka
bo wystąpiła cała gromadka!
Na scenę wkroczyli też Starszacy,
i pokazali jak dużo pracy włożyli w naukę na to spotkanie
i zaśpiewali na zawołanie.
Potem taneczny występ wszystkie dzieci dały
no i prezenty dziadkom wręczały.
A po występach czas przyszedł na słodkości,
na kawę i herbatę czas zaprosić gości.
Pani Iwonka tę kawę parzyła a Rada Rodziców na tacy ją roznosiła.

Pyszne ciasta przez mamy przedszkolne były upieczone,
a po ich zjedzeniu nie sposób być niezadowolonym.
Po kawie pani Karolina od tańców przyjechała
i wycisk dzieciom i babciom dała.
Tańczyli wszyscy ochotnicy
fani tańca z okolicy.
Na koniec jeszcze jedna niespodzianka czekała
bo pani Lidka jasełka przygotowała.
Były anioły, Maryja, Józef, a także pastuszkowie i trzej królowie.
Na scenę czasami diabełek wchodził, coś głośno krzyczał i znowu wychodził.
Dzieci go trochę pouczały a na koniec zaśpiewały.

opracowała:
Monika.Słowik-Rejent

Z okazji Dnia Babci i Dziadka
dużo czasu wolnego,
samych przyjemności,
jak najmniej kłopotów i wiele radości.
Nic do naprawiania, dźwigania, trzepania,
tylko miękki fotel
i coś do chrupania.